Umysły przybite do trumien
Ostatnio dużo sobie latam, dużo zwiedzam i dużo obmyślam. O kwestię tego, kto nami steruje i po co. Po co zostaliśmy nauczeni życia w takiej a nie innej rzeczywistości ? Czy sami sie tego nauczylismy czy zmuszono nas byśmy sie tego nauczyli. I tak wywnioskowało mi się, że z naszą wolną wolą nie ma to absolutnie nic wspólnego. Nie chodzi już tu o to jak wolność słowa i wolność podejmowania decyzji. Nie chodzi tu o to co nam wydaje się być "ludzkim" życiem. Chodzi tu o to co jest ponad tym. W sumie to chodzi o to co kieruje naszą podświadomością i dlaczego nie mamy nad nią kontroli wedle własnej woli? Dlaczego nie możemy zapalić światła siłą woli mimo, że możemy to zrobić wolą mięśni? Dlaczego nie możemy czuć emocji innych ludzi tylko mieć wyobrazenie tego co oni czują? Dlaczego nie możemy słyszeć mysli innych ludzi? Dlaczego wydaje nam się, że tego nie możemy?
Mamy pokazane jak żyć, mamy powiedziane co robić, mamy zapewniony byt i opiekę innych... ale co jeśli to tylko iluzja? Co jesli to tylko nasze przyzwyczajenia umysłów do myślenia tego co inni chą byśmy myśleli?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz